PL EN DE ES FR IT RU FI
Jasna Góra 2017 - Homilia

JEZUS   ŚWIATŁEM   ŚWIATA

(IV niedziela Wielkiego Postu  J 9, 1-41) 

            Przeżywamy okres Wielkiego Postu, czas przygotowania do Świąt Wielkanocnych, okres mający na celu odnowę duchową. Niedziele Wielkiego Postu przedstawiają największe tajemnice wiary. W początkach Kościoła był to czas intensywnych przygotowań katechumenów do przyjęcia chrztu świętego. Znakiem zaangażowania się Kościoła są bogato znaczeniowe fragmenty Ewangelii (katechezy chrzcielne) oraz prefacje własne tych niedziel – modlitewne komentarze do Ewangelii. I właśnie takie katechezy słyszymy w trzecią, czwarta i piątą niedzielę Wielkiego Postu. W poprzednią niedzielę poznawaliśmy Jezusa jako Dawcę Wody Żywej, dziś spotykamy się z Jezusem, który daje nam wzrok wiary. W przyszłą niedzielę poznamy Jezusa, który jest Zmartwychwstaniem i Życiem

            Dziś mowa jest o  warunku wstępnym odnowy, jakim jest prawidłowe widzenie spraw i ludzi, takie, którego tylko Bóg nam może udzielić przez łaskę. Dzisiejsza, czwarta niedziela wielkopostna, podejmuje temat światła. Światłem i Dawcą światła w mrokach tego świata jest sam Jezus Chrystus. Dominuje więc dziś wymiar chrzcielny: niewidomy odzyskujący wzrok nad sadzawką Siloe przywołuje nam na pamięć wiarę i chrzest.

            I czytanie mówi o wyborze Dawida i namaszczeniu go na króla.  Zadziwia nas to, że królem zostaje najmłodszy syn Jessego. Władzę i moc na skutek namaszczenia otrzymuje Dawid po odrzuceniu wszystkich starszych braci. Zaskakuje, że prorok Samuel nie wie, którego z młodzieńców wybrał Bóg. A przecież po to rozeznanie właśnie posłał  Pan Samuela do Betlejem. Samuel w ten sposób miał doświadczyć tego, że nie tak człowiek widzi, jak widzi Bóg, bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce. Bóg widzi i wie więcej niż człowiek, Bóg lepiej zna człowieka niż człowiek sam siebie, dlatego należy z radością i ochotą wychodzić naprzeciw Jego zamiarom wobec każdego z nas. Bóg jest Panem historii i On daje łaskę swoim wybrańcom. W życiu Dawida następuje całkowita zmiana sytuacji: w tym niepozornym wybrańcu pojawia się po namaszczeniu na króla przedziwna moc od Boga.

            W II czytaniu apostoł Paweł nawiązuje wyraźnie do chrztu jako „sakramentu oświecenia”.  Przedstawia on życie pogańskie jako życie w ciemności, a życie chrześcijańskie jako życie w światłości. Paweł określa grzesznika synem ciemności lub samą ciemnością, a wyznawców Chrystusa nazywa dziećmi światłości. Życie ochrzczonego jest światłością w Panu, które obfituje w owoce światłości, jak: dobroć, sprawiedliwość i prawda. Dobroć to postawa moralna, która jest szczodrobliwością serca; sprawiedliwość to oddawanie Bogu i ludziom tego, co im się należy, a Bogu należy się wszystko – cały człowiek ma do Niego należeć. W życiu ma on pełnić wolę Bożą. Prawda to życie zgodne z prawdą objawioną, zajęcie postawy miłej Bogu. To tyle, co być wiernym, autentycznym, spełniać dane obietnice i zachować złożone postanowienia..

            Ochrzczony szuka ciągle postawy miłej Bogu, świadom jest ciemności i stałego zagrożenia ze strony otoczenia. Nie bierze udziału w bezowocnych czynach ciemności i zachowuje właściwą postawę wobec grzeszników. Nie tyle ich zwalcza, ile nawraca przez szczere ujawnianie grzechów, by wskazać drogę na przyszłość. Paweł kończy to czytanie cytatem ze starochrześcijańskiego hymnu o chrzcie, głoszącym przebudzenie do życia nowego w światłości Chrystusa. „Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus”. Światłość, którą przynosi Chrystus, czyni z nas dobrych i pożytecznych obywateli tej ziemi. Ta światłość daje nam moc do czynienia dobra.

            Niesłychanie żywo i barwnie prezentuje się scena uzdrowienia niewidomego od urodzenia w Ewangelii.  Jezus w niej określa się jako Światłość świata. Powtarzane przepytywania, świadectwo rodziców, dyskusje faryzeuszów wymownie ukazują ówczesną sytuację oporu wobec nauki Jezusa Chrystusa, złej woli faryzeuszów i zastraszenia stosowanego przez oficjalne czynniki u Żydów. Jest to też obraz nieustannego sprzeciwu wielu niewierzących wobec ”Światła” Chrystusa. Niewidomy urasta zaś do miary symbolu człowieka wdzięcznego za dobrodziejstwo.

            Jezus odsłania się nie tylko jako cudotwórca przywracając wzrok niewidomemu, ale także jako Światło świata, dzięki któremu ludzie mogą widzieć więcej i lepiej; dzięki temu Światłu mogą inaczej żyć, inaczej ustawiać proporcje życiowe. Dzięki temu Światłu otrzymują zbawienie, o ile tylko otworzą się na przyjęcie tego Światła.

            Jezus ujrzał człowieka niewidomego od urodzenia. Spotykając go, nie mija go. Ale czyni cud. Uzdrawia go ze ślepoty fizycznej. A ślepota fizyczna jest obrazem ślepoty duchowej, właściwej dla tego, kto nie wie, gdzie jest, skąd pochodzi i dokąd zdąża. Po jakimś czasie spotkał ponownie Jezus tego człowieka i zapytał go o wiarę. A uzdrowiony wyznał wiarę w Jezusa, Syna Bożego.

            Słowo Boże, a zwłaszcza dzisiejsza Ewangelia użycza nam niesłychanej lekcji. Przyjrzyjmy się jej bliżej: „Jezus przechodząc ujrzał pewnego człowieka niewidomego od urodzenia”. Jan tutaj nie używa imienia tego człowieka. Czyni tak zresztą w wielu scenach swojej Ewangelii, bo nie chodzi mu o danego, konkretnego człowieka, ale o każdego człowieka. O każdego z nas. Jezus widzi więc każdego z nas. A każdy z nas, od urodzenia jest ślepcem, który nie widzi Boga i nie zna Boga. Nasz brak widzenia Boga jest skutkiem grzechu pierworodnego, który dziedziczymy po Adamie i Ewie.   Dopiero w  sakramencie chrztu świętego Jezus usuwa w nas ślepotę i daje wzrok wiary. Wyposażeni w wolną wolę możemy żyć zgodnie z wiarą, ale możemy też popełniać grzechy i przez to utracić czy osłabić nasz wzrok wiary. Na szczęście jest z nami Jezus lekarz, który może uleczyć każdą chorobę, również zanik wzroku wiary. Jezus wciąż nam towarzyszy, idzie z nami. Ciągle jest na drodze naszego życia, aby nas spotkać i uleczyć.

            Niewidomy był dotknięty wielkim cierpieniem. Uczniowie się więc zastanawiają, kto jest winien temu cierpieniu, on sam, czy jego rodzice? Pytają Jezusa, kto zgrzeszył, że Bóg pokarał go ślepotą. Jezus zaś mówi, że choroba człowieka nie jest sprawą kary Bożej; kalectwo to raczej miało posłużyć do ukazania wielkości Boga i do objawienia wielkich Jego spraw.  A największą „sprawą Bożą” jest nasze zbawienie. My też przeżywamy często wiele trudności w wierze i wtedy obwiniamy Adama i Ewę – sprawców grzechu pierworodnego, szatana i własną słabość. A wtedy powinien być bliskim Jezus, który, jak relacjonuje Ewangelia, pochylił się nad biednym człowiekiem, „splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego i rzekł do niego: „Idź, obmyj się w sadzawce Siloe – co znaczy posłany …” Niewidomy czyni tak, jak mu kazał Jezus i odzyskuje wzrok.

            Nazwa sadzawki Siloe (posłany) wskazuje na Jezusa Chrystusa, który jest posłany przez Boga Ojca na ziemię, abyśmy mogli obmyć się w tym źródle, które tryska z Jego serca. Sam Jezus mówi, że z Jego serca tryskają strumienie Wody Żywej. Ujrzymy je, gdy spojrzymy na Jezusa Ukrzyżowanego, któremu żołnierz przebił włócznią serce i natychmiast wypłynęła z tego Serca, krew i woda. To Chrzest i Eucharystia – one wypływają dla nas z przebitego Serca Zbawiciela. Sakramenty święte, które użyczają nam przebaczenie grzechów i pokarm Ciała Zbawiciela na drogę do nieba. To początek Kościoła.

            Kto przyjmuje Chrzest, kto żyje Eucharystią odzyskuje wzrok wiary.  Ten nie jest już duchowym ślepcem, ale widzącym, który rozpoznaje Jezusa, poznaje samego siebie i dobrze wie, co Jezus mu uczynił. Wie, że był ociemniałym, ale Jezus dał mu światło wiary.

            Uzdrowiony człowiek z Ewangelii św. Jana staje się nieoczekiwanie świadkiem Chrystusa, wzorem chrześcijanina, który otrzymawszy od Jezusa dar przejrzenia i przyjąwszy Jezusa do swego życia, jest ustawicznie przesłuchiwany, nierozumiany i prześladowany. Jest tego świadom i dlatego z odwagą świadczy o Jezusie również wobec tych, którzy nie wierzą i żyją w ciemnościach,  Człowiek, który odzyskał wzrok, jawi się przed nami jako bohater pozytywny, broni się skutecznie przed atakami faryzeuszów, broni także Jezusa Chrystusa. Po urągającym zdrowemu rozsądkowi śledztwie faryzeuszów  wyznał wiarę w Jezusa Chrystusa, Syna Człowieczego, oddając Mu pokłon. Opowiada o tym czego doświadczył, co Jezus dla niego uczynił. Mówi o swoim doświadczeniu i o wszystkim, co go spotkało.

            To jest także nasze zadanie!  Szukać Jezusa, aby w codzienności doświadczyć Jego obecności i działania. Aby mieć wzrok wiary utkwiony w Niego! Dziękować Bogu za światło wiary otrzymane na chrzcie św. Nosić w sobie pragnienie Jezusa, poznawać Go w słowie Bożym, karmić się Nim w Eucharystii, a gdy wzrok wiary będzie słabł na skutek grzechu i słabości, udać się do Jezusa lekarza w sakramencie pokuty. Wtedy naprawdę Jezus będzie działał w twojej duszy i twoim życiu.

            Kiedyś Jezus przechodząc ujrzał pewnego człowieka niewidomego od urodzenia. Dziś ten sam Jezus ujrzał ciebie w Jasnogórskim Sanktuarium. Chce uzdrowić twój duchowy wzrok. Chce ci dać nowe oczy, oczy wiary, abyś widział dalej i więcej. Nie zmarnuj tej szansy. Przyjmij dzisiejsze wezwanie św. Pawła: „Zbudź się o śpiący i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus”. Podziel się doświadczeniem spotkania z Jezusem. A twoje dzielenie się będzie prawdziwym  świadectwem, zaproszeniem innych i umocnieniem wiary w tobie. Przekazuj innym prawdę o Jezusie, Światłości świata i stań się Jego apostołem. Wtedy staniesz się w Roku Jubileuszu trzechsetlecia Koronacji Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej prawdziwą „Koroną Maryi”.

Bp Paweł Cieślik

Protektor Ruchu Szensztackiego

 

Zdjęcia

Kevin Kapuścik

o. Kentenich
Bóg jest Bogiem radości i pokoju!
Beatyfikacja PK
Sługa Boży Józef Engling
Nasze wspólnoty
Can you buy Retin A over the counter buy retin a tretinoin | Levitra, toma por vía oral con o sin comida comprar vardenafil generico | Si Levitra recepción de una etapa 5 mg y 0,4 mg de tamsulosina en dos de 21 pacientescomprar levitra online
Akademia Rodziny
Dach Góra Chełmska
Kawiarenka dialogowa